Nawoływanie z elektryczną obrożą

Typowa, służąca do tresury psa na odległość obroża elektryczna może być także doskonałym narzędziem pomocniczym w przypadku nawoływania psa. Pamiętać oczywiście należy, że jest to narzędzie pomocnicze i nie wystarczy wcisnąć guzika w pilocie i oczekiwać, że pies do nas przybiegnie. Pies to żywe stworzenie o własnym rozumie, więc nie zaprogramujemy go, choć warto poświęcić czas na szkolenie psa i naukę pozytywnych zachowań.

Żeby pies do nas wracał to po pierwsze musi znać już stosowną komendę. Dobrą komendą jest krótkie słowo lub nawet dwa, na przykład: „wróć” lub „do mnie”. Nie chodzi tu o to by pies znał samo słowo – jego brzmienie, lecz by wiedział czego oczekujemy od niego wypowiadając daną komendę. Podsumowując: jeśli chcemy by pies wracał do nas, musimy go najpierw podszkolić.

A jak to zrobić skoro wydaje nam się, że pies jest głuchy jak pień na nasze komendy. Otóż można tu się poprzeć elektryczną obrożą, ale tylko jako pomoc. Trzeba wypowiedzieć komendę i dać psu czas na reakcję. Jeśli jej nie ma to jeszcze raz wypowiadamy komendę posługując się jednocześnie bodźcem ostrzegawczym – dźwiękiem lub wibracją. Jeśli to nie pomogło, to dopiero teraz możemy zastosować komendę połączoną z impulsem korekcyjnym.

Tego rodzaju tresura psa może być również prowadzona w oparciu o specjalny gwizdek do przywoływania psa. Zaletą gwizdka jest zawsze ten sam ton dźwięku, bez względu na sytuację, nasz nastrój emocjonalny itp. Pies ucząc się reagować na bodziec jest w stanie zawsze jednakowo go odebrać czy to w sytuacji kiedy używamy gwizdka czy sygnału lub wibracji wysyłanej pilotem do odpowiednio dobranej dla danego psa obroży elektrycznej noszonej przez psa. Natomiast przywołując psa głosem, należy w miarę możliwości nie poddawać się emocjom tak aby za każdym razem nasz głos był dla psa jasny do zrozumienia jako ten zapamiętany w czasie szkolenia.

Kiedy pies nam ucieknie

Ucieczka naszego psa jest faktem bardzo stresującym. Po pierwsze jesteśmy odpowiedzialni za niego i jego zachowanie i jeśli komuś zrobi krzywdę to odpowiemy za to. Po drugie jest to nasz pupil, więc martwimy się o to, by jemu z kolei nie wydarzyła się krzywda.

Co robić? Oczywiście zapobiegać. Profilaktyka jest dużo prostsza niż poszukiwania czworonoga. Jeśli ucieczki dotyczą ogrodu, można zainstalować tak zwane niewidoczne ogrodzenie, ustalając jednocześnie strefy dostępne i niedostępne dla naszego psiaka. Natomiast jeśli ucieczki dotyczą spuszczonego ze smyczy psa, podczas spaceru to warto sięgnąć po obrożę treningową zwaną również obrożą elektroniczną.

Jeśli jednak nie chcemy sięgnąć po żaden z tych profilaktycznych środków, możemy sprawić, by pies stał się łatwy do odnalezienia. Jak to zrobi? Wyposażając go w specjalny nadajnik, na przykład nadajnik GPS. Obecnie dwie firmy oferują takie rozwiązanie, a dzięki długoletniej pracy nad tymi systemami, nadajniki są małe i nie sprawiają dyskomfortu psom podczas noszenia.

Pies goni samochody

Praktycznie każdy właściciel psa – a przynajmniej znakomita większość – może z czystym sumieniem powiedzieć, że ma ze swoim czworonogiem problem polegający na tym, że podczas spaceru dostaje on dosłownie szału na widok przejeżdżających samochodów i rzuca się za nimi w szaleńczą pogoń.

Nie reaguje też wówczas na to, kiedy się go woła. Zachowuje się w taki sposób, że właściciel może odnieść wrażenie, że to nie jego pies, ponieważ nie wie, co w ogóle w jego pupila wstąpiło. Pamiętać trzeba, że nie jest to w żadnym wypadku wina psa – choć tak jest najłatwiej powiedzieć, a takie jego zachowania nie są przejawem jakiejkolwiek złośliwości czy głupoty. To instynkt. Wina, jeżeli już, leży po stronie właściciela, ponieważ w niedostateczny sposób pracował on z pupilem nad podstawowymi komendami takimi jak „stój” czy „wróć”. Na naukę nie jest nigdy za późno, ale im później, tym dłużej to wszystko trwa.

Pomóc w takiej sytuacji mogą elektryczne obroże treningowe, nie mniej jednak ich stosowanie nie oznacza wcale tego, że z nauki wymienionych wcześniej komend można zrezygnować. Nic bardziej błędnego – trzeba obie te rzeczy połączyć, a trening szybko powinien przynieść spodziewane efekty.

Elektryczna obroża SportTrainer 700

Kolejny nowy produkt marki SportDog. Tym razem jest to obroża elektryczna przeznaczona do tresury na otwartym terenie, lecz dla mniej zaawansowanych użytkowników, którzy nie wymagają większej ilości funkcji niż impuls korekcyjny oraz dźwięk ostrzegawczy. Zestaw ten oferuje zasięg do 700 metrów (jak sama nazwa zresztą wskazuje).

To na co warto zwrócić uwagę to wodoodporność obroży, a wręcz jej wodoszczelność. Nie ma przeciwwskazań by pies wskoczył w niej do ulubionego stawu czy rzeki. Warto jednak nadmienić, że ten typ obroży nie może być stosowany w słonej wodzie. Nadajnik zestawu czyli pilot pokryty jest specjalną powłoką odpierającą wilgoć, co też czyni go odpornym na opady atmosferyczne, jakimi są deszcz oraz śnieg. Oba elementy zestawu zasilane są na doładowywane akumulatorki co też znacznie ułatwia użytkowanie zestawu.

Zestaw oferuje 8 poziomów impulsów, które są płynnie regulowane poprzez pokrętło umieszczone w łatwo dostępnym miejscu na pilocie. Za korekcję zachowania odpowiadają dwa przyciski umiejscowione z przodu pilota, natomiast za ostrzeżenie dźwiękowe odpowiada przycisk umiejscowiony z boku pilota. System ten może obsługiwać również dodatkową obroże dla psa.

Spacer z elektryczną obrożą

Wyjście z psem na spacer nie powinno być traktowane tylko i wyłącznie w kategoriach obowiązku, ale również na zasadzie przyjemności. Przy tej okazji często jednak pojawia się problem polegający na tym, że pies ciągnie smycz i na siłę wyrywa do przodu.

Właściciele zwierząt najczęściej sobie radzą z tym w ten sposób, że szarpią smycz, usiłując w ten sposób przywołać psa do porządku. Jaki jest tego efekt? Wiadomo. Zero pożądanej reakcji. Najlepiej oczywiście już od małego uczyć psa właściwego zachowania na spacerze i chodzenia przy nodze, ale nie w każdym przypadku takie nauki przynoszą oczekiwane rezultaty. W takiej sytuacji istnieje wiele możliwości, z których można skorzystać. A zatem można oddać zwierzę na profesjonalne szkolenie pod okiem wykwalifikowanego instruktora.

Można również sięgnąć po elektroniczne obroże treningowe, jednakże przy ich stosowaniu wskazane są rozsądek i rozwaga. Jeszcze odmiennym rozwiązaniem są tak zwane obroże uzdowe, które obecnie zakupić można w dobrych sklepach zoologicznych.

« Poprzednia stronaNastępna strona »