Niejednokrotnie wydaje nam się, że nasz pies nie nauczy się reagowania na jakąkolwiek komendę. Zniechęcające jest dla nas to, że trening nie daje każdorazowego efektu. Trudną sztuką jest wyszkolenie pupila tak, aby przynosił i posłusznie oddawał rzucony przez nas przedmiot. Aportowanie wymaga sporo cierpliwości, a także etapów. Przede wszystkim pies musi nauczyć się podnosić przedmiot, następnie oddawać nam go bez stawiania oporu. Poświęcając na naukę aportowania sporo czasu, będziemy mogli pochwalić się przed znajomymi mądrym psem, demonstrując popisową sztuczkę. Aby tresura stała się świetną zabawą, z pomocą przychodzą nam wszelkiego rodzaju urządzenia.

Najlepsze aporty od SportDogAporty firmy SportDog posiadają specjalne kolce, które nie ranią dziąseł naszego ulubieńca, ale zniechęcają go do gryzienia przedmiotu, jaki przyniósł. Powoduje to, że chętniej oddaje zdobycz. Aporty z wypustkami mają różne wielkości oraz wagę. Dla psów z alergiami marka SportDog przygotowała aporty wykonane z materiałów, które nie są barwione. Zwierzę nie może ich przegryźć, ponieważ są odpowiednio zbite. Ten rodzaj produktu zapewnia przyjemną zabawę psom o wrażliwych dziąsłach. Innym przyrządem pomocnym do pracy z psem jest kliker. Małe pudełeczko z blaszką wydaje dźwięk, na którego zmianę reaguje nasz pies. Zmodyfikowany sygnał jest dla niego oznaką zbliżającej się nagrody.

Biorąc pod uwagę sposób użycia klikera, metodę tę nazywa się pozytywną. Uprzedzający o nagrodzie dźwięk ma nauczyć psa tego, że za wykonanie polecenia zostanie doceniony. Zachęca go to do posłuszeństwa wobec komend, które niosą ze sobą nagrodę. Kliker jest mały i mieści się bez problemu w każdej kieszeni. Istnieją także modele, które możemy przypiąć przy pasku. Metoda klikerowa cieszy się sporym powodzeniem wśród osób zajmujących się tresurą. Kolejnym rekwizytem, w który można zaopatrzyć się jest gwizdek. Mimo, że kojarzy nam się głównie z zawodami, równie chętnie używany jest przez amatorów. Jeśli nie potrafisz gwizdać, możesz przywołać swojego psa za pomocą tego gadżetu. Mają one spory zasięg, sięgający nawet 450 metrów. Plusem używania klikerów oraz gwizdków jest to, że sygnał zawsze brzmi tak samo, co ułatwia zwierzęciu jego zapamiętanie i skojarzenie z określoną komendą lub konsekwencją danego zachowania.