Wpisy z tagiem “do nogi”.


GEODOG – szybka lokalizacja psa

Obroże GEODOG, dzięki którym można efektywnie i w prosty sposób kontrolować poczynania swojego psa są na rynku artykułów dla psów absolutną nowością. Wyrobiły sobie już odpowiednią renomę na rynkach europejskich, teraz natomiast trafiły na nasz. Jak się okazuje, nie potrzebowały wcale dużo czasu na to, aby zaskarbić sobie sympatie klientów. Prawda jest bowiem taka, że każdy właściciel, który kocha swojego psa chce zapewnić mi jak najlepsze bezpieczeństwo, przy czym cena nie gra tutaj żadnej roli. Tym właśnie należy wytłumaczyć ogromną popularność obroży GEODOG. Nawet, jeżeli pies ucieknie z posesji czy zawieruszy się w innych okolicznościach jak dla przykładu podczas wyjazdu, to namierzyć go można w trybie natychmiastowym. Dzięki temu w porę można zapobiec jakimś niefortunnym zdarzeniom.

Wspominane tutaj obroże współpracują zarówno z komputerami, jak i telefonami komórkowymi, nie mniej jednak w obu tych przypadkach potrzebne jest odpowiednie oprogramowanie. Dzięki takiej metodzie możemy w każdej chwili zlokalizować gdzie aktualnie znajduje się nasz czworonożny przyjaciel. Jest to o tyle nowoczesny system gdyż do obroży wkładamy kartę SIM – taką jak do telefonu. Na dany numer telefonu możemy wysłać sms-a z odpowiednią komendą. W odpowiedzi zwrotnej otrzymamy szerokość oraz długość geograficzną bądź link do mapy ( o ile nasz telefon jest do tego przystosowany ).

Na komputerze zaś możemy obserwować psa na mapie, na której wskazana jest ścieżka, po której pies się porusza. GEODOG to niezawodny system lokalizujący naszego pupila. Występuje on w dwóch rozmiarach S oraz M dzięki czemu możemy dopasować obrożę do naszego psa. Taki system zapewnia psu bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa, natomiast właściciel może być spokojny, bo w każdej chwili może szybko sprawdzić, gdzie akurat znajduje się jego czworonożny pupil. System ten może nie należy do najtańszych, ale w 100% spełnia swoją funkcję i wydatek ten jest naprawdę opłacalny a my jesteśmy zadowoleni, bo mamy kontrolę nad naszym psem.

Nawoływanie z elektryczną obrożą

Typowa, służąca do tresury psa na odległość obroża elektryczna może być także doskonałym narzędziem pomocniczym w przypadku nawoływania psa. Pamiętać oczywiście należy, że jest to narzędzie pomocnicze i nie wystarczy wcisnąć guzika w pilocie i oczekiwać, że pies do nas przybiegnie. Pies to żywe stworzenie o własnym rozumie, więc nie zaprogramujemy go, choć warto poświęcić czas na szkolenie psa i naukę pozytywnych zachowań.

Żeby pies do nas wracał to po pierwsze musi znać już stosowną komendę. Dobrą komendą jest krótkie słowo lub nawet dwa, na przykład: „wróć” lub „do mnie”. Nie chodzi tu o to by pies znał samo słowo – jego brzmienie, lecz by wiedział czego oczekujemy od niego wypowiadając daną komendę. Podsumowując: jeśli chcemy by pies wracał do nas, musimy go najpierw podszkolić.

A jak to zrobić skoro wydaje nam się, że pies jest głuchy jak pień na nasze komendy. Otóż można tu się poprzeć elektryczną obrożą, ale tylko jako pomoc. Trzeba wypowiedzieć komendę i dać psu czas na reakcję. Jeśli jej nie ma to jeszcze raz wypowiadamy komendę posługując się jednocześnie bodźcem ostrzegawczym – dźwiękiem lub wibracją. Jeśli to nie pomogło, to dopiero teraz możemy zastosować komendę połączoną z impulsem korekcyjnym.

Tego rodzaju tresura psa może być również prowadzona w oparciu o specjalny gwizdek do przywoływania psa. Zaletą gwizdka jest zawsze ten sam ton dźwięku, bez względu na sytuację, nasz nastrój emocjonalny itp. Pies ucząc się reagować na bodziec jest w stanie zawsze jednakowo go odebrać czy to w sytuacji kiedy używamy gwizdka czy sygnału lub wibracji wysyłanej pilotem do odpowiednio dobranej dla danego psa obroży elektrycznej noszonej przez psa. Natomiast przywołując psa głosem, należy w miarę możliwości nie poddawać się emocjom tak aby za każdym razem nasz głos był dla psa jasny do zrozumienia jako ten zapamiętany w czasie szkolenia.